Szczęśliwego Nowego Roku!

Wiem, że spóźniam się prawie dwa tygodnie z noworocznym powitaniem, ale szczerze, potrzebuję kilku tygodni na zebranie myśli i planowanie bez zbytniego stresu. Nowy rok mnie tak przytłacza, że ​​nie spałem całymi dniami, to tak, jakbym spał od niedzieli do poniedziałku, ale gorzej, bo nie wchodzimy w nowy tydzień, ale w cały nowy rok!

Z moim czasem offline (ish) miałem trochę czasu na zaplanowanie tego, co chcę zrobić z tym blogiem. Moje treści on line zaczęły się tutaj i chciałbym wrócić do tego trochę więcej, ale absolutnie nie jestem pisarzem, co oznacza, że ​​pisanie i wciskanie przycisku publikowania sprawia, że ​​jestem teraz bardzo nerwowy. To szalone, że nie czułem się tak, kiedy zakładałem tego bloga, każdy publish był zaśmiecony błędami ortograficznymi i gramatycznymi (nadal jest), ale myślę, że oczekiwanie mnie na co dzień oznaczało, że nie miałem wystarczająco dużo czasu na martw się o to, co pomyślą inni.

Mam nadzieję, że będę publikował co tydzień, ale w tym momencie byłbym zadowolony nawet dwa razy w miesiącu, ponieważ przez cały zeszły rok udało mi się tylko trzy posty. To raczej nie będzie tak skoncentrowane na urodzie jak wcześniej, a ja jestem bardziej podekscytowany dzieleniem się kilkoma wpisami o moim domu (do którego przeprowadziłam się w zeszłym roku).

Zastanawiam się też nad zrobieniem tu małego cotygodniowego nadrabiania zaległości, aby zapisać moje uczucia, doświadczenia i ulubione miejsca tygodnia, więc zostań z nami, jeśli jest to coś, co Cię zainteresuje.

Myślę, że cofnę się o krok Instagram w tym roku, ponieważ po prostu nie jest to moja ulubiona platforma i nie angażuję się tak bardzo, jak kiedyś. Naprawdę czuję, że nie wiem, jak istnieć na Instagramie bez promowania ekstremalnego konsumpcjonizmu, ale w tym roku spróbuję to rozpracować.

Bez wątpienia moją ulubioną platformą do interakcji jest Youtubezabierz wszystkie inne media społecznościowe, ale zostaw mi YouTube – oglądam YouTube więcej niż telewizję i jest to zdecydowanie moje ulubione źródło rozrywki, więc mam nadzieję, że też będę tam trochę więcej, ale znowu spróbuję dowiedzieć się, jak nie naciskać ekstremalny konsumpcjonizm.

Jak zawsze dziękuję za wsparcie i mam nadzieję, że zostaniecie do 2022 roku.