Drodzy Bliscy,

Myślałem o tym, jak poinformować was wszystkich o moich chemioterapii tego lata, które tak się złożyło, że spadły w sam raz w trakcie zostania ambasadorem Beth Millner Jewelry. Przez chwilę nie byłam pewna, czy to był najgorszy instant, czy najlepszy second, kiedy zostałam wybrana, ale potem zdałam sobie sprawę, że tak właśnie toczy się w życiu: nie możesz wybrać czasu na wyzwania życiowe lub swoje możliwości. Masz kontrolę tylko nad tym, jak zdecydujesz się o nich myśleć i jak lub czy zdecydujesz się na nie działać. Na przykład mógłbym powiedzieć, że rak piersi jest najgorszą lub najlepszą rzeczą, jaka mi się przytrafiła, ponieważ obie są prawdziwe. Chirurgia i chemioterapia nie są rzeczami, na które ludzie spieszą się, aby się zapisać, ale jednocześnie dokładnie tego potrzeba, aby odkryć, ile aniołów mam w swoim kącie i jak miły, hojny i troskliwy może być świat.

Ambasadorka biżuterii Beth Millner Kristen walcząca z rakiem piersi

Teraz, gdy zbliżam się do 8 tygodnia 12-tygodniowego maratonu chemioterapii, do którego nigdy nie chciałem się zapisać, sponsorowanego przez klub, do którego nigdy nie chciałem dołączyć (rak piersi), zdałem sobie sprawę z osobistej prawdy: maratony są do bani. Mam na myśli, że jestem pewien, że jest tam przynajmniej jedna osoba, która tak bardzo kocha biegać, że nie mogą się doczekać, by wytrzepać ze swoich ciał wiele mil i że może jest jakaś dziwna euforia biegacza, której jeszcze nie wykorzystałem w, ale niech to! Nie będę kłamać, na początku było łatwiej, kiedy jesteś na linii startu i jest tam milion twoich gapiów, którzy cię obserwują i dopingują. I jestem pewien, że tyle samo będzie czekało, aż przekroczę linię mety. Ale kiedy biegniesz na 8 z 12 mili i nie obserwuje Cię już tylu ludzi na uboczu, bieganie staje się dość brzydkie, podobnie jak myśli.

Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen traci słuch po chemioterapii

Mówiąc o tym, nie ma nic, co tak poruszyłoby twoje wyobrażenia o pięknie i brzydocie, jak przyjemna runda łysienia po chemii. Ale z drugiej strony, to jest cały sens tej historii, przypomnienie, że mamy całkowitą kontrolę nad tym, jak wybieramy, aby coś zobaczyć, i możemy albo skorzystać z okazji, albo pozwolić, by nas ominęła.

Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen wypadające włosy po chemioterapii

Nie wiem jak wy, ale ponieważ nie planowałam, żeby wszystkie moje włosy wypadały wiele razy w życiu, pomyślałam, że teraz jest szansa, aby zamienić kilka cytryn w lemoniadę.

To było kilka tygodni temu, kiedy udało mi się zacząć wyrywać wszystkie włosy w kępy, prawie zgodnie z harmonogramem, około czwartej mili w maratonie. Wiedziałem, że choć to było trudne, będę musiał pogodzić się z pożegnaniem się z włosami, chociaż może to sprawić, że poczuję się „nieładnie”, i wpadłem na genialny pomysł, który rozproszyłby mnie na tyle, by przejść przez przynajmniej kilka następnych mil.

Zamierzałem się śmiać przez całą sprawę i chciałem się upewnić, że ktoś inny też na tym skorzysta.

Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen wypadające włosy po chemioterapii

I to właśnie zrobiłem. Wyszedłem na media społecznościowe i powiedziałem wszystkim moim znajomym, że za każde 20 dolarów, które przekazali, dostaną swoje imiona w kapeluszu na duży rysunek, a osoba, której nazwisko zostało narysowane, otrzyma zaszczyt wybrania projektu że moja mama rysowałaby z tyłu mojej łysej głowy, kiedy zgoliłabym wszystkie włosy. Dochody zostały podzielone równo między Delta County Most cancers Alliance i Wildlife Unrestricted z Delta County. Razem moje anioły zebrały prawie 2500 dolarów do podziału między dwie moje ulubione organizacje charytatywne!

Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen z nową krótką fryzurą

Zajęło mi w tym roku trzy fryzury, aby dostać się do mojego łysego płótna. Ci z was, którzy znali mnie sześć miesięcy temu, wiedzieli, że mam długie włosy aż do dolnej części pleców, więc moje włosy były dużą częścią mojej tożsamości. Pierwszą stopę podarowałam Dzieciom z Wypadaniem Włosów, aby ktoś inny mógł nosić perukę, którą sam mogłem dla nich zapuścić. Zrobiłam to już raz i zdecydowałam, że kiedy moje włosy osiągną określoną długość, będę to robić, dopóki nie będę już w pobliżu, aby je zapuszczać. Pomyśl o wszystkich perukach, które pojawią się na świecie po tylu latach! Sprawia że się uśmiecham.

Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen bawi się swoimi nowymi włosami!

Moja druga impreza fryzjerska przeszła od skróconej długości fryzury boba do długości chłopczycy, co było zaskakująco trudniejsze niż łysienie w bilardzie. Może przypomniało mi to, jak ostatnio miałam tak krótkie włosy w drugiej klasie, kiedy małe dziecko pomyliło mnie z chłopcem, a moja psychika nigdy się nie podniosła. Może to dlatego, że po prostu nie uważam, że krótkie, krótkie włosy są dla mnie tak pochlebne. Bez względu na powód, musiałem się uśmiechać przez cały tydzień przed prawdziwym goleniem, a to dało mi czystą kartę na więcej niż jeden sposób.

Ambasadorka Biżuterii Beth Millner Kristen ze świeżo ogoloną głową

Nic nie mówi „kocham cię” tak, jak twoja dobra przyjaciółka fryzjerka zgadzająca się zamienić cię w kulę do kręgli (podobno mam idealnie okrągłą głowę) i twoja 75-letnia mama zgadzająca się narysować coś na grzbiecie głowę na cele charytatywne. I dokładnie to zrobili. Dziewczyna, której imię zostało narysowane, chciała mieć w projekcie kolibra i różową wstążkę z rakiem piersi, a biorąc pod uwagę, że płótno było ruchomą skórą pokrytą jasnym zarostem, myślę, że moja mama naprawdę skopała tyłek na gotowym produkcie!

Ambasadorka biżuterii Beth Millner Kristen wykorzystała swoją łysą głowę po chemioterapii jako płótno do sztuki świadomości raka piersi

Minęły dwa tygodnie biegania po moim zakątku świata bez włosów, a część, o której do tej pory nie wspomniałem, ponieważ byłam zbyt zajęta udawaniem, że łysienie jest kompletnym hukiem i przezabawną przygodą, czy to oh chłopcze , są dni, kiedy czuję się baaaaardzo brzydka. Umieściłem kilka zdjęć mojego nowego stylu w mediach społecznościowych, a wiele osób skomentowało, jak pięknie wyglądam. Ale tak naprawdę im nie wierzę. Jestem przekonana, że ​​mówią to tylko po to, żebym poczuła się lepiej, bo no wiesz, Mile 8. Ta część, w której „brzydko biegam” i ludzie nie mają czasu, żeby siedzieć na uboczu i wiwatować mnie w każdej sekundzie dnia, ponieważ mają własne życie.

Mama Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen maluje głowę

Wiedziałem bez wątpienia, że ​​będę miał brzydkie dni podczas tego maratonu. Chodzi o to, że nawet jeśli wiesz, że będą walki pod górę, czasami nie widzisz ich nadchodzących, dopóki nie masz racji w środku jednego. I wszystko, co możesz zrobić, to rozpoznać wzgórze, wyssać je, jaskier i brnąć dalej, bo prędzej czy później ziemia znów będzie równa.

Ambasador Biżuterii Beth Millner Kristen podczas chemioterapii

Piękno, które mogłem zabrać ze sobą na 10 maraton od samego początku, to moje kawałki Beth Millner. Bez względu na to, czy miałam długie, krótkie włosy, czy nie, były ze mną przez cały maraton, jak talizman chroniący mnie przed poczuciem brzydoty lub poczucia całkowitej porażki. Przypominają mi tyle lekcji życia, których chcę się tym razem nauczyć. Kiedy zbliżam się do każdego znacznika mil chemioterapii, towarzyszy mi inne dzieło sztuki. Jednego tygodnia to mój pedant-trzmiel, przypominający mi, żebym był zajęty i ruszał się. Następnym może być wisiorek mojego serca, przypominający mi o całej miłości i wsparciu, które zabieram ze sobą na każdą z tych sesji. Kolejna to moja kolekcja motyli, przedstawiająca zmiany, przez które przechodzę. Może czuję się brzydko na tym etapie mojej podróży, bo tak ma wyglądać, jak gąsienica, zanim się ukryje. Ale spójrz, jak zmienię się pod koniec tego maratonu!

Ambasadorka biżuterii Beth Millner Kristen cieszy się życiem podczas leczenia raka

Nie mogę się doczekać, aby podzielić się z wami moją linią mety, moją transformacją i moją historią, która nadal się rozwija. Zawsze mówiłem, że moim celem jest prowadzenie tak niezwykłego i interesującego życia, żebym miała naprawdę dobre historie do opowiedzenia, kiedy będę miała 100 lat w domu opieki, a chłopcze, czy w tym roku kiedykolwiek produkuje! Dziękuję wam, moje anioły i cheerleaderki, za umieszczenie się na mojej trasie maratonu i kibicowanie mi.

Ambasadorka biżuterii Beth Millner Kristen cieszy się życiem podczas leczenia raka

Przypadkowo, w przyszłym tygodniu możesz mnie dosłownie pocieszyć, jeśli będziesz w okolicy Escanaba-Gladstone. Mój mąż Todd i chrześniak Noah i ja wszyscy „zmierzyliśmy się” w minitriathlonie MISH 27 sierpnia. Noah weźmie udział w 3-kilometrowej części kajakowej, ja przejadę 13,5 mil na rowerze, a Todd pobiegnie w finale na 5 km. Nie jestem pewien, czy w sobotę pobiję jakiekolwiek rekordy szybkości, ale z całą pewnością możesz liczyć na to, że nie zrezygnuję.

Chodźmy, Drużynie G!

Bądź szczęśliwy, bądź zdrowy.

Kris G

Leave a Reply